Ogłoszenie

A.D. 2020 !! wszystkiego dobrego - aby do wiosny!


  • Index
  •  » HydePark
  •  » Dzięki forum poradziłem sobie z Zephyrkiem.

#1 2011-10-23 13:06:15

 studio_fa

Nowy użytkownik

Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2011-03-15
Posty: 6
Punktów :   

Dzięki forum poradziłem sobie z Zephyrkiem.

Witam Wszystkich Przyjemnie. Piszę ten post bo chyba jestem to Wam winien. Nie jestem mechanikiem bo na co dzień mam dużo innej roboty, ale z mechanikami miałem dużo do czynienia z racji dużej liczby różnych, prawie nigdy nowych pojazdów, w moim życiu. Po 7 latach jazdy czoperkiem( 5 tys km) postanowiłem nawiązać do wspomnień z lat 70 tych kiedy trochę jeździłem " na Junaku". W pamięci zapadł mi ogromny motor , który kładł się mocno na zakrętach. Niestety teraz kiedy ważę 2 razy więcej Junak wydaje się być za mały. Wybór padł na Zephyra 1100.Wiedziałem , że nikt nie sprzedaje motocykla bez powodu, dlatego szukałem długo głównie na Allegro. Kupiłem moto z Anglii. Okazało się , że długo stał w garażu, ale nie to był ten powód. Często zalewał 3 cylinder i czasem wyskakiwał 2 bieg. Mechanik do którego najpierw trafiłem miał piękny czysty  zakład. Stwierdził , że trzeba wymienić świece, olej i wyczyścić gaźniki. Kiedy na drugi dzień znowu odpalił na 3, stwierdził  że wszystko co trzeba już zrobił a motocykl to szrot. Trudno mi się było z tym zgodzić bo przebieg to było 19 tys km, a silnik kiedy nie był zalany to chodził jak anioł. Drugi mechanik to był już istny panikarz. Od stycznia do kwietnia opowiadał takie rzeczy, że ktoś inny sprzedałby mu ten motocykl za grosze. Jedyna korzyść to ta , że w końcu po zrobieniu wielu innych niepotrzebnych rzeczy, wyczaił usterkę . Był to przepuszczający kranik. Co prawda za pierwszym razem naprawę kranika za pomocą zestawu naprawczego skopał, ale to już byłem w stanie skontrolować i wyegzekwować . W kwietniu wyjechałem. Zephyr przeszedł wszystkie moje oczekiwania. W strachu przed mechanikami postanowiłem jeździć bez 2 biegu. W internecie znalazłem tą witrynę i zapytałem się forumowiczów co z tym zrobić. Okazało się , że jest to częsta dolegliwość tego modelu i wymiana części na nowe nie oznaczała wcale pozbycie się problemu na zawsze. Polecono mi Jasia - mechanika w Myszkowie. Kiedyś latem tam podjechałem. Warsztat może skromny, ale robota zrobiona na najwyższym poziomie. Bez narzekania, bez problemów. Polecam  Wszystkim . W ciągu roku przejechałem więcej km niż poprzednim czoperkiem przez 7 lat.  Pozdrawiam Serdecznie FA.

Offline

 

#2 2011-10-23 21:21:58

 wojt70

Użytkownik

60654302
Zarejestrowany: 2011-05-15
Posty: 518
Punktów :   
Motocykl: Zephyr 550

Re: Dzięki forum poradziłem sobie z Zephyrkiem.

no i gitara,fajnie że już wszystko bangla,pojemność zacna,co do mechaników ,znaleźć dobrego trudniej niż egzemplarz 10 letniego motocykla,podobnie z autami,w primerze poprosiłem o wymianę tarcz i klocków tył i przegląd zacisków,dwa tygodnie potem miałem już prawy zacisk w przedpokoju , k...a aby tylko pieniądze ,to co juz wymaga trochę pracy  i głowy to ciężko,tym bardziej cieszy mnie że już ganiasz ,u mnie sezon się pomału kończy ,gnaty mnie bolą  he he...

Offline

 
  • Index
  •  » HydePark
  •  » Dzięki forum poradziłem sobie z Zephyrkiem.

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.survival.pun.pl www.goodfellas.pun.pl www.carpteamkonin.pun.pl www.warbrotherhood.pun.pl www.tibiacc.pun.pl