Ogłoszenie

Niestety sezon pomału dobiega końca...sporo z nas jeszcze jeździ...pogoda sprzyja :) a zimą będzie czas na rozmowy na forum i dłubanie przy sprzętach

#1 2012-11-16 00:09:28

 PalaszD

Platynowy Zlotowicz                      Administrator

1040198
Call me!
Skąd: Września
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 6052
Punktów :   39 
Motocykl: ZR1100, GTR1400, Ogar200
WWW

Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

Wiadomo, że są gusta i guściki więc postanowiłem założyć nowy temat...
wypisuje plusy i minusy swoich sprzętów coś w tym stylu:

+ jest indywidualny: rzadko spotykany
+ mimo wielu lat jego wygląd jest ponadczasowy
+ za każdym razem jak ruszam na przejażdżkę czuję się tak samo szczęśliwy jak w dzień zakupu
+ mocny, nie do zajechania silnik chłodzony olejem
+ ogólnie to same plusy


- z przodu koło 18" - po co to...teraz szukaj opon w tym rozmiarze...
- brak 6tego biegu
- problem z częściami (nie dotyczy stricte eksploatacyjnych)
- długie nagrzewanie się silnika...no ale to olejak
- jakiś większych minusów utrudniających życie nie ma


Kawasaki Zephyr - jedyny słuszny

Offline

 

#2 2012-11-16 10:24:29

 Yamamoto

Srebrny Zlotowicz

Skąd: Trzebieńczyce
Zarejestrowany: 2011-09-04
Posty: 2320
Punktów :   31 
Motocykl: Jamok350,Jap crap,Zetorex1200

Re: Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

Żre olej, odwraca głowy, nadupca z wydechu, dupy nie lecą, średniak - za duży na miasto, za mały na trasę albo na odwrót.
Z pasażerką trochę mały - ale ja ważę 110 kg, a Młoda 55. Jak u słoni morskich - samica waży 1/2 samca.
Na autostrady się nie nadaje, na podmiejskie i wiejskie drogi jak najbardziej.
Spora ładowność ( bagażowa ) nawet bez sakw ( 2 osoby na tydzień w Bieszczady - kufer+tankbag )

Tutaj fajnie opisane
http://www.rogal.riders.pl/motocykl.html

Pierwsza w moim życiu miłość z rozsądku - dojrzewałem do tego sprzęta, co pisałem w innym wątku.
Czasem brakuje mocy i momentu. A potem przychodzi stukanie się w głowę pt "uspokój się debilu"


Cierpię na kompleks dużego brzucha i małego fiuta.
Motto: http://www.youtube.com/watch?v=vM-jF6q-8Gw

Offline

 

#3 2012-11-16 10:34:08

 Pudelski7

Zlotowicz                                    Moderator

Skąd: Jasło
Zarejestrowany: 2009-08-30
Posty: 1655
Punktów :   24 
Motocykl: Kawasaki Zephyr 1100

Re: Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

+ Piękna linia
+ Małospotykany
+ Piekne brzmienie
+ Solidny piec
+ Ciągnie o samego dołu
+ MA swoją niepowtarzalną dusze (przynajmniej jak dla mnie)
+ daje mega przyjemność z jazdy zwłaszcza na długich odcinkach
+ Olejak

Niestety jest tez kilka minusów
- Ciężko dostać części
- brak 6
- hamulce mogly by być ostrzejsze


motocykl jest najlepszy, bo zapewnia wspanialy kontakt ze wszystkim.
Doświadcza sie przyrody, smakuje kultury odwiedzanych krajow,
na wlasnej skorze doswiadcza sie kaprysow przyrody, wiatru, deszczu. Przeżycie jest pelniejsze...
http://www.motostat.pl/user_images/7652/icon3.png

Offline

 

#4 2012-11-16 16:05:58

 wojt70

Użytkownik

60654302
Zarejestrowany: 2011-05-15
Posty: 518
Punktów :   
Motocykl: Zephyr 550

Re: Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

ja zacznę od wad-
                        -szósty bieg
                        -nieciekawe dźwięki na wolnych obrotach
                        -silnik chłodzony powietrzem i olejem,wolałbym chłodzenie wodne,pewnie by ładniej chodził
                        -brak podstawki centralnej
                        -upierdliwa regulacja zaworów (kontrola luzów co 6tys. )
                        -brakuje dołu(mowa o 550)
    jest też parę zalet 550-tki ,na forum zwanej spryciakiem
                        +ponadczasowy wygląd ,nieźle wykonany z wieloma elemantami dodającymi smaczku jak wahacz z regulacją napięcia łańcucha na mimośrodach,piękne szprychowane koła w większych modelach,widać że księgowi nie przejeli całkowicie pałeczki
                        +spoko po mieście ,w trasę tez się da wypuścić
                        +prowadzenie,całkiem fajnie po zakrętach,oczywiście turystycznie
                        +mi akurat hamulce wystarczają szczególnie przód ,tył zima idzie w oplot i bedzie gitara
             
  i najważniejsze to fakt ,motocykl ma to coś ,niby oglądasz się za innymi ale z zadowoleniem wracasz ,jak do starych znoszonych buciorów w których jest ci najwygodniej,w moim przypadku to pierwszy poważniejszy sprzęt może dlatego,pozdro

Offline

 

#5 2012-11-16 19:09:29

 speedward

Platynowy Zlotowicz

Skąd: woj.lubelskie
Zarejestrowany: 2010-10-06
Posty: 1226
Punktów :   15 
Motocykl: Kawa ZR 1100

Re: Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

Ja o swoim 11.

Też zaczne od wad:
- waga, już się przyzwyczaiłem i w czasie jazdy już go nie czuję,ale przepychanie po garażu to masakra
- spalanie, mój musi pujść na mycie gaziorów i regulacjie, mam nadzieje ze pomoże
- mało ciekawy sound z wydechów, myśle nad 4 w 1 albo nowe tłumiki bardziej przelotowe.
- hałas przy wrzucaniu 1 w 2 bieg , trzba wprawy by było ładnie ale i tak do końca sie nie umie (Warka )

Teraz zalety:
+ mocny  silnik, bardzo elastyczny, obroty użytkowe w zasadzie jak w samochodzie.
+ bardzo stabilny przy wysokich prędkościach i na zakrętach, neutralny, nie chce sam kierować
+ wygląd, dużo chromu mimo że nie czoper
+ mój niby unikat ale jak widziałem inne w Warce to w każdym kolorze ładny, nawet czorny jak kuminiaż z Sandomierza ( J )
+ koła
+ jest podobny do Pałaszowego.

Ostatnio edytowany przez speedward (2012-11-16 19:24:52)


Perła? Jasne!

Offline

 

#6 2012-11-16 21:39:36

 PalaszD

Platynowy Zlotowicz                      Administrator

1040198
Call me!
Skąd: Września
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 6052
Punktów :   39 
Motocykl: ZR1100, GTR1400, Ogar200
WWW

Re: Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

czytając Wasze wypowiedzi przypomniało mi się kilka innych + i - dla motocykla
teraz zacznę od minusów:
- żre olej
- na wolnych obrotach chodzi jak sieczkarnia...albo jeszcze gorzej...to słynna "kultura pracy Kawasaki z lat 90' "
- ciężki skubaniec, ale jak już się jedzie to nie czuć tej masy...


+ silnik olejowy - Wojt pisze, że to wada...a moim zdaniem zaleta...nigdy nie słyszałem, żeby ktoś zagrzał olejaka...mam widok z parad zlotowych - co kawałek moto na postoju, a pod nim kałuża płynu chłodniczego...a olejak sobie jedzie dalej
minusem tego rozwiązania jest długie nagrzewanie, oraz większa ilość oleju, jednak chłodnice wody nierzadko lubią pękać, płyn uciekać i czukniki psuć się...a tu prosta i skuteczna konstrukcja...
+ jak napisał Paweł - ma dużo polerek, mimo, że nie chopper - to często przyciąga wzrok przechodniów - taki typowy klasyczny naked
+ hamulce - Pudelski napisałeś, że są słabe...wg mnie są super... (kiedyś jadą z bratem jako plecakiem miałem awaryjne hamowanie - mało co by mi przez głowę nie przeleciał...ale wtedy zblokowałem na chwilę obydwa - i przód i tył...)
+ TO KAWASAKI


Kawasaki Zephyr - jedyny słuszny

Offline

 

#7 2012-11-17 17:46:32

 Pudelski7

Zlotowicz                                    Moderator

Skąd: Jasło
Zarejestrowany: 2009-08-30
Posty: 1655
Punktów :   24 
Motocykl: Kawasaki Zephyr 1100

Re: Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

a ja sie troszke wypowiem. Uważam ze olejaki maja owiele fajniejsze brzmienie niz te chłodzne cieczą. Co do dzwieku wydechow mi sie dzwiek w moim podoba ale moze "speed" przez to ze są juz wypalone dosyc mocno moze twoje są w lepszym stanie. A teraz mały komentarz (porownanie ) do wypowedzi palasza troche oleju polyka ale olejak musi unie to jest w granicy 0,2 l na 1000 -1500 km. Ja u siebie nie narzekam na dzwiek silnika na wolnych obrotach (poza tym ze troszke lancuszek rozrzadu slychac ale bede go przed nastepnym sezonem wymienial) slychac ladne buczenie z wydechow i jak sie przysluchasz to delikatnie szumienie rozrządu. A hamulce moge miec slabsze przez to ze klocki sa juz w oplakanym stanie zostalo ich moze 1,5 mm. Mam nadzieje ze nikt nie bedzie mial sprzeciwu do mojego postu. jakby co to pisac i go usune.


motocykl jest najlepszy, bo zapewnia wspanialy kontakt ze wszystkim.
Doświadcza sie przyrody, smakuje kultury odwiedzanych krajow,
na wlasnej skorze doswiadcza sie kaprysow przyrody, wiatru, deszczu. Przeżycie jest pelniejsze...
http://www.motostat.pl/user_images/7652/icon3.png

Offline

 

#8 2012-11-17 18:51:39

 PalaszD

Platynowy Zlotowicz                      Administrator

1040198
Call me!
Skąd: Września
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 6052
Punktów :   39 
Motocykl: ZR1100, GTR1400, Ogar200
WWW

Re: Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

heh Pudelski no po to mamy forum, żeby każdy miał swoje zdanie zresztą w pierwszych słowach tego tematu napisałem, że są gusta i guściki

U mnie z olejem tak samo - dolewam przeważnie 100ml na 1000km...profilaktycznie...
olejaki mają żeberka na cylindrach, małe chłodnice, co wygląda pięknie... no i z tym dźwiękiem Pudelski masz rację - ładnie "mruczą"...chodzi o 1100 - nie pamiętam jak "gadają" mniejsi bracia...

no u mnie też rozrząd chyba już od dawna do wymiany...dlatego ten dźwięk pewnie taki nieciekawy...na zlocie specjalnie odpalałem swojego jako ostatni, żeby nikt nie słyszał tego rzężolenia...

Paweł - odnośnie przelotów - odradzam...miałem "przyjemność" jechać 200km z rozszczelnionymi wydechami i NIGDY WIĘCEJ...
i tu również kwestia gustu - jak dla mnie 4w1 w ZR1100 nie pasuje... chociaż SIWY ma nawet w miarę to rozwiązane


Kawasaki Zephyr - jedyny słuszny

Offline

 

#9 2012-11-17 19:09:32

 Pudelski7

Zlotowicz                                    Moderator

Skąd: Jasło
Zarejestrowany: 2009-08-30
Posty: 1655
Punktów :   24 
Motocykl: Kawasaki Zephyr 1100

Re: Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

Ja podobnie ja ty uważam że w 11 wydech 4w1 brzydko wyglada. A jesli tak strasznie Ci lancuch wali to lepiej zmien go jak najszybciej bo jak przeskoczy albo co gorsza sie urwie to masz po piecu.

Ja u siebie podczas zakupu mailem cały kolektor wydechowy skorodowany pod silnikiem i wydechy trzymały sie na słowo honoru i jazda to było cos okropnego myslalem za po godzinie mi głowa peknie z chałasu. Ale naszczescie sie z tym uporalem pociolem caly kolektor (elementy skorodowane) w praktyce wyciolem tą czesc pod silnikiem i zamontowalem tam rury kwasodporne i mam spokój.


motocykl jest najlepszy, bo zapewnia wspanialy kontakt ze wszystkim.
Doświadcza sie przyrody, smakuje kultury odwiedzanych krajow,
na wlasnej skorze doswiadcza sie kaprysow przyrody, wiatru, deszczu. Przeżycie jest pelniejsze...
http://www.motostat.pl/user_images/7652/icon3.png

Offline

 

#10 2012-11-18 12:26:01

krowa

Użytkownik

Skąd: Grodzisk Maz
Zarejestrowany: 2010-03-09
Posty: 230
Punktów :   

Re: Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

wojt70 napisał:

ja zacznę od wad-

                        -upierdliwa regulacja zaworów (kontrola luzów co 6tys. )

Te zawory to chyb co 10 tys. a nie co 6 . . .?

Offline

 

#11 2012-11-18 12:35:56

 Pudelski7

Zlotowicz                                    Moderator

Skąd: Jasło
Zarejestrowany: 2009-08-30
Posty: 1655
Punktów :   24 
Motocykl: Kawasaki Zephyr 1100

Re: Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

narzekacie na zawory ale przecież w większości maszyn ustawiane są luzy zaworowe przy pomocy płytek. MOżna policzyć na palcach u jednej ręki gdzie zawory ustawia się na śrubkach.


motocykl jest najlepszy, bo zapewnia wspanialy kontakt ze wszystkim.
Doświadcza sie przyrody, smakuje kultury odwiedzanych krajow,
na wlasnej skorze doswiadcza sie kaprysow przyrody, wiatru, deszczu. Przeżycie jest pelniejsze...
http://www.motostat.pl/user_images/7652/icon3.png

Offline

 

#12 2012-11-18 18:06:41

 wojt70

Użytkownik

60654302
Zarejestrowany: 2011-05-15
Posty: 518
Punktów :   
Motocykl: Zephyr 550

Re: Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

no i w tej większości też jest to wada(dla mnie naturalnie),tyle że przebiegi miedzy regulacją są dużo większe ,najczęściej ...np FZ 6 pierwsza KONTROLA po 42 tys.,
dla mnie to wada i bez znaczenia ile motocykli ma inną regulację,wałek królewski tez jest rzadkością ale jest (niestety W 800 po za zasiegiem) , co do tego po ilu kontrola czy po 6 czy po 10 ,wydawało mi sie że gdzies wyczytałem po 6 ale nie chce mi się szukać...poza tym mieliście chyba pisac za co lubicie te motocykle lub nie a nie polemizować z tym co przeszkadza mi !

Offline

 

#13 2012-11-18 18:27:30

 PalaszD

Platynowy Zlotowicz                      Administrator

1040198
Call me!
Skąd: Września
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 6052
Punktów :   39 
Motocykl: ZR1100, GTR1400, Ogar200
WWW

Re: Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

wstyd pisać, ale w swoim ostatnio regulowałem jakieś 30tys km temu...ale w tą zimę znów to zrobię

FZ6 się sypią - sąsiad ma 2004 roczniki i non stop coś...mają teraz jakąś akcję serwisową i serwisy wymieniają podzespoły (chyba czujnik położenia przepustnicy) najlepsze jest to, że jedziesz - sprawdzenie kompem - 160zł...wtedy Ci dopiero powiedzą, czy Twój jest objęty akcją...
jak jest to dodatkowo jeszcze 200zł za regulację wymienionego elementu...


Kawasaki Zephyr - jedyny słuszny

Offline

 

#14 2012-11-18 19:15:55

 JONy

Srebrny Zlotowicz

Skąd: Magnuszew
Zarejestrowany: 2012-06-15
Posty: 936
Punktów :   14 
Motocykl: 550,750,1100,ZR7...były

Re: Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

Największą zaletą jedenachy i nie tylko, bo miałem spryciaka i też to miał - to jest jego indywidualizm.
To moto po prostu ma duszę...

Czy ma wady? Tak... i co z tego?


to nie prędkość zabija.... tylko nagłe zatrzymanie..

Offline

 

#15 2012-11-18 19:21:36

 TJa

Użytkownik

Skąd: WRC
Zarejestrowany: 2011-08-28
Posty: 303
Punktów :   
Motocykl: Zephyr 750 '95

Re: Za co lubię i nie lubię swojego Zephyra

JONy napisał:

Czy ma wady? Tak... i co z tego?

nawet pare punktow sobie przygotowalem zeby tu napisac dlaczego Zephyr... ale wlasciwie teraz to nie mam nic do dodania

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
filtr wewnetrzny i kaskada w malym akwarium www.sielczanie.pun.pl www.candydolls.pun.pl po czym poznac wzrokowca Adres ip do serwerów w Tzar