Ogłoszenie

Niestety sezon pomału dobiega końca...sporo z nas jeszcze jeździ...pogoda sprzyja :) a zimą będzie czas na rozmowy na forum i dłubanie przy sprzętach

#31 2015-08-21 22:07:45

 PalaszD

Platynowy Zlotowicz                      Administrator

1040198
Call me!
Skąd: Września
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 6052
Punktów :   39 
Motocykl: ZR1100, GTR1400, Ogar200
WWW

Re: Tydzień po Polsce

No to super

https://goo.gl/photos/WsfsoEZSeRNwtLwT7

Pod powyższym linkiem foty ze spotkania Pojechałem Zephyrem do Gniezna - spotkaliśmy się na stacji BP, później herbatka u nas i już FJR odprowadziłem Pandę do Konina
Po drodze odwiedziliśmy Szparaga
Spotkanie w pełni udane.
Wstąpiliśmy też na "Błękitne jezioro" ale było już ciemnawo i niestety nie widać było błękitu wody...


Kawasaki Zephyr - jedyny słuszny

Offline

 

#32 2015-08-22 00:33:32

 MarcinG

Srebrny Zlotowicz

Skąd: Słupsk
Zarejestrowany: 2013-09-13
Posty: 411
Punktów :   
Motocykl: ZR1100
WWW

Re: Tydzień po Polsce

Super!!!!
Zdjęcia fajne. Czekamy Panda na Twoją relację z kółka po Polsce.
Fajnie że się poznaliśmy i przy okazji spotkaliśmy się razem w 3mieście z Piodabro i Germanem.

Offline

 

#33 2015-08-22 14:58:59

 German

Srebrny Zlotowicz

Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2013-09-15
Posty: 100
Punktów :   
Motocykl: ZR550, ZR750

Re: Tydzień po Polsce

Ile takie spotkania dają radości. Bezcenne.
Jestem ciekaw jak cała wyprawa.

Offline

 

#34 2015-08-23 14:36:40

 Panda

Srebrny Zlotowicz

Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2014-08-26
Posty: 319
Punktów :   
Motocykl: Zephyr 750

Re: Tydzień po Polsce

Objazd po Polsce 17-21 VIII 2015 r.

Inspiracji było kilka. Jedną, najważniejszą, forumowa propozycja Zephyr Run, nawiasem mówiąc, idea, która warto by było kiedyś zrealizować, może w innej postaci. Inne pojawiały się przy różnych okazjach, choćby to, co wklejał Pająk https://www.youtube.com/watch?v=I7rxsF5Jr_c   
Obaw też było kilka, największa, czy maszyna wytrzyma i się coś nie zepsuje, albo czy człowiek wytrzyma
Idea, jak już pisałem w planie, przede wszystkim jechać i przy okazji, coś zobaczyć. Miejsc do zobaczenia jest mnóstwo, zatem trzeba wybrać tylko kilka. Części z zaplanowanych, nie zobaczyłem, ze względu na czas.
Nocowania w schroniskach młodzieżowych, ciekawa opcja, nie powiem, wszędzie było przynajmniej dobrze. Jedzenie jak się trafi i zachce. Trasy zaplanowane ogólnie i się w trakcie trochę zmieniało.

Początek 17 sierpnia
Wyjazd rano, ale bez pośpiechu, ostatecznie po dokończeniu pakowania wyjechałem około 8:30. Pierwszy raz pakowałem sakwy boczne Oxforda, trochę celowo zabrałem więcej rzeczy niż naprawdę było niezbędne. Chciałem w ten sposób przetestować jazdę z sakwami dość obciążonymi. Zostało mi w nich jeszcze trochę miejsca ale więcej bym raczej nie pakował.
https://lh3.googleusercontent.com/-48GbpLwhMDo/Vdm72snXcXI/AAAAAAAAATc/ToYh6qnJNJk/s400-Ic42/DSCF5001%252520%252528Large%252529.JPG
Trasa wyszła taka:
https://goo.gl/maps/WKOSI

Z zaplanowanych miejsc odwiedziłem Sanktuarium Maryjne w Kodniu, stadninę w Janowie Podlaskim, miejsce umocnień z bitwy pod Wizną (Strękowa Góra).
Pierwsze tankowanie w Wisznicach, tam spotkałem kilkumotocyklową wyprawę czeską, jechali od wschodu na zachód. Gdzieś między Sławatyczami a Kodniem wpadła mi pod kurtkę osa, aukrat zobaczyłem jak wleciała pod rozsunięty (w celach wentylacyjnych) suwak na rękawie więc się zatrzymałem i ostrożnie ściągnąłem rękawicę, tak, żeby owada nie drażnić. Okazało się, że osa już była zmiażdżona jakoś nie ugryzła mnie tylko pewnie kurtkę

Kodeń:
https://lh3.googleusercontent.com/-7VyJ0EGXrG0/Vdm72tS-24I/AAAAAAAAAUw/DtZbTk4xVlU/s400-Ic42/DSCF5007%252520%252528Large%252529.JPG https://lh3.googleusercontent.com/-YxChHv7lgLk/Vdm72nZTZuI/AAAAAAAAAUA/DwxjZ24R9eQ/s640-Ic42/DSCF5008%252520%252528Large%252529.JPG

W Janowie akurat kończyły się targi arabów. W sumie niezbyt ciekawie, sporo koni i budynki stajni z XIX wieku.
https://lh3.googleusercontent.com/-dXRenFUSwCM/Vdm73lAo6dI/AAAAAAAAAU8/gFgvHDtyD40/s640-Ic42/DSCF5016%252520%252528Large%252529.JPG  https://lh3.googleusercontent.com/-zkRXFX9GueQ/Vdm73_49bwI/AAAAAAAAAT4/4I6iFryG6y4/s640-Ic42/DSCF5022%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-zMcL9kzf_Yg/Vdm74TBIJUI/AAAAAAAAAUM/dDwTRPrhZkI/s800-Ic42/DSCF5028%252520%252528Large%252529.JPG

W miejscu bitwy pod Wizną zrobiłem dłuższy postój, ze Strękowej Góry ciekawe widoki, w tym cecha charakterystyczna gospodarki tej części Polski.
https://lh3.googleusercontent.com/-3jVyZcwc8NI/Vdm74syMw4I/AAAAAAAAAUQ/DzdefIcS8jA/s800-Ic42/DSCF5035%252520%252528Large%252529.JPG https://lh3.googleusercontent.com/-nVlfFA--z9I/Vdm75RCkXGI/AAAAAAAAAUk/2ZR6VCqc3FU/s640-Ic42/DSCF5037%252520%252528Large%252529.JPG https://lh3.googleusercontent.com/--asRtuQgFP0/Vdm75yNL4JI/AAAAAAAAAUg/fGyFWZ8Vr7c/s800-Ic42/DSCF5049%252520%252528Large%252529.JPG https://lh3.googleusercontent.com/-LG22sBAs4h0/Vdm75iOiLoI/AAAAAAAAAXE/YjGWegt0-RQ/s800-Ic42/DSCF5045%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-qsoyJ69cw6Q/Vdm75cXIqoI/AAAAAAAAAUc/F48ggPj3nvA/s800-Ic42/DSCF5041%252520%252528Large%252529.JPG
Po drodze zdarzyło mi się jechać w towarzystwie tej cechy charakterystycznej w jednej wsi akurat trafiłem na stado spędzane z wypasu i tak jechałem między dużą ilością krów z jednej i trochę mniejszą z drugiej strony. Swoja drogą ciekawe, że te stworzenia miały to w głębokim poważaniu, że coś jedzie i szły jak chciały

Za Strękową Górą jest bardzo ciekawy odcinek prowadzący przez obszar Biebrzańskiego Parku Narodowego. Droga równiutka, a wszędzie ograniczeni do 50 ze względu na łosie i bobry. Cały odcinek okraszony znakami w sposób lekko żartobliwy ostrzegającymi przed możliwością bliskiego spotkania z łosiem. Dowiedziałem się, że zderzenie z 400 kg łosiem jest jak zderzenie ze słupem… generalnie jedź łośtrożnie. Kierowcy rzeczywiście jechali tam wolno.

Dalej było tylko gorzej, bo jakoś długo mi zeszło i się dzień powoli kończył. Zatem przyjmuję plan jazdy na skróty, co jak łatwo się domyśleć nie wyszło pokluczyłem trochę po wsiach i byle jakich drogach nic nie przyspieszając. Przyspieszyłem za to między Nową Wsią Ełcką i Drygałami a Orzyszem. Prawie prosta, pusta droga przez teren jednostki wojskowej, z całkiem dobrą nawierzchnią.

Nocleg w Okartowie. Bardzo mili ludzie tam urzędują. Poza tym Zephyr stał się atrakcją dla grupy ludzi z dziećmi, którzy bawili się na terenie schroniska.


18 sierpnia
Okartowo jest świetnie położone między dwoma jeziorami, zaraz za schroniskiem Jezioro Tyrkło, a z drugiej strony drogi i torów kolejowych Śniardwy. Rano poszedłem obejrzeć obydwa zbiorniki.
https://lh3.googleusercontent.com/-ZkiV7eJNtHE/Vdm76Nef6hI/AAAAAAAAAUo/Chiuf9by_9E/s640-Ic42/DSCF5050%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-MJS4Lk4x0zw/Vdm76kUh9xI/AAAAAAAAAWU/iA120WO8qEE/s640-Ic42/DSCF5053%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-0GCwMgLBnao/Vdm763MncuI/AAAAAAAAAVA/GcIu3I4JsLw/s640-Ic42/DSCF5054%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-5Y8eIBrs0EM/Vdm78PumcCI/AAAAAAAAAV4/oiXY9voJZz4/s640-Ic42/DSCF5056%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-OZl2tfxohUc/Vdm78OR1LNI/AAAAAAAAAWI/MRuFNEagfvA/s640-Ic42/DSCF5057%252520%252528Large%252529.JPG

Dalej jazda na Gdańsk i docelowo do Smołdzina koło Słupska.
https://goo.gl/maps/XZR5G

Trasa nie jest dokładna, zwłaszcza tam, gdzie jechałem z ekipą z Trójmiasta i dalej z Marcinem.
Po drodze odwiedziłem Świętą Lipkę, zrobiłem krótki przystanek w Mikołajkach (bardzo ładna miejscowość) oraz w Reszlu.
Święta Lipka
https://lh3.googleusercontent.com/-JxR6IvscKik/Vdm780VHaUI/AAAAAAAAAVo/ORQsjf_BREA/s800-Ic42/DSCF5062%252520%252528Large%252529.JPG
Reszel
https://lh3.googleusercontent.com/-_iXugC5jnpI/Vdm79DNFqYI/AAAAAAAAAVk/TUImY7gsJhk/s640-Ic42/DSCF5064%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-Fp-nhb1dzig/Vdm79VcVXeI/AAAAAAAAAW8/uF3A1DkRG_c/s640-Ic42/DSCF5075%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-gOS7SYa_Jwk/Vdm795LOT4I/AAAAAAAAAV8/t8Ho9vE_AwQ/s640-Ic42/DSCF5078%252520%252528Large%252529.JPG

Drogi raczej przyjemne, choć niektóre odcinki były pełen nadlewanego asfaltu. Szczególnie dobrze jechało mi się między Lidzbarkiem Warmińskim a Pasłękiem. Droga równa, trochę zakrętów (ale nie jakichś bardzo wymagających), ładne widoki. W Reszlu zatrzymałem się zobaczyć zamek i kościół farny. W Lidzbarku zatrzymałem się żeby zobaczyć jeden z ciekawszych zabytków gotyckich w Polsce, czyli zamek biskupów warmińskich.
https://lh3.googleusercontent.com/-fXRDsHjBvYA/Vdm7-IJSoYI/AAAAAAAAAWc/hEqa6L-nG7I/s640-Ic42/DSCF5083%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-RxqitkpM_W4/Vdm7-oY1RpI/AAAAAAAAAWM/k6YVfIS-re8/s640-Ic42/DSCF5084%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-1HFJcSxvtbc/Vdm7_HEfxsI/AAAAAAAAAWk/Nhk-IPB0umA/s640-Ic42/DSCF5090%252520%252528Large%252529.JPG

Kolejnym punktem do odwiedzenia miały być Raczki Elbląskie, czyli ponoć najniższe miejsce w Polsce. Właśnie, miały być. Niestety po wjechaniu do Elbląga, miałem trochę kłopot jak z niego wyjechać na właściwą drogę. Czas jaki na to poświęciłem i godzina 16, która była godziną zero pod Ikeą w Gdańsku, spowodowało, że zrezygnowałem z Raczek. Innym razem.

Zatem prosto do Gdańska drogą nr 7. Po znakach podjechałem na 16 pod Ikeę. Po kilkunastu minutach podjechał German, chwilę później piodabro i MarcinG.
Postaliśmy chwilę na parkingu i jazda. Przez trójmiejskie korki do Gdyni, tam kawka u Germana, potem zjazd na sesję fotograficzną przy Skwerze Arki Gdynia i na Kamiennej Górze (o ile dobrze zapamiętałem miejsca?).
https://lh3.googleusercontent.com/-J2rgfEWGloA/Vdm7_YkjnRI/AAAAAAAAAW4/qDyJZnvGdYQ/s640-Ic42/DSCF5093%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-Sx09fofswPY/Vdm7_1UMSEI/AAAAAAAAAdY/EtnyJ3yuFA0/s640-Ic42/DSCF5097%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-_1mqF3rcg2U/Vdm8AF5esmI/AAAAAAAAAds/9nVZGkTTf1g/s640-Ic42/DSCF5099%252520%252528Large%252529.JPG

Na Hel nie było sensu jechać ze względu na godzinę i turystów, a poza tym i tak było go widać z Gdyni . Droga, którą poprowadził German, na Kołeczkowo i Wejherowo godna polecenia. Ładna trasa przez Trójmiejski Park Krajobrazowy, trochę kręta, między zalesionymi wzgórzami.
Na Orlenie w Wejherowie żegnamy się z Germanem i piodabro i jedziemy z Marcinem na Smołdzino. Dobrze, że mnie Marcin podprowadził (raz jeszcze dzięki wielkie), bo sam bym Smołdzina dłuuugo szukał. Po drodze tankowanie i zjazd z 6 na boczne drogi. Miejscami były to drogi… no nie najgorsze… donikąd.
Wreszcie dojeżdżamy do schroniska, akurat już się ściemniało. Marcin poleciał na Słupsk, a ja na spanie.


19 sierpnia
Rano prawie pierwsze, co zrobiłem, to nasmarowałem łańcuch (tak Piotrze, zdarza mi się ;P)
Jeszcze chciałem zobaczyć morze, więc podjechałem do Czołpina i pieszo podszedłem pod latarnię i dalej nad Bałtyk.
https://lh3.googleusercontent.com/-X5tppRZ329M/Vdm8AhsejNI/AAAAAAAAAdg/kInmc3T_VdM/s800-Ic42/DSCF5102%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-r-rhKmNWrG8/Vdm8A445I1I/AAAAAAAAAYY/jC3Is-cZVtU/s640-Ic42/DSCF5105%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-FWC8sERBiEU/Vdm8BdIYMiI/AAAAAAAAAXY/g09B_DLQrZ8/s640-Ic42/DSCF5107%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-Go6S50IA5WQ/Vdm8CSrFlmI/AAAAAAAAAYQ/FMvbZoW4Yas/s640-Ic42/DSCF5108%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-XOrBOXJXfsM/Vdm8DPzsWII/AAAAAAAAAX8/u2sCTJoTU9M/s640-Ic42/DSCF5110%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-ygHjjhdxQtk/Vdm8J_VorMI/AAAAAAAAAaA/YW1tBtBibr4/s640-Ic42/DSCF5111%252520%252528Large%252529.JPG

Trasa na dziś:
https://goo.gl/maps/7P8XG

Na ten dzień zaplanowałem trasę głównymi drogami, bo już tych bocznych dla Zephyra i w sumie mnie wystarczy. Cała trasa to już bardzo ładne drogi. W Człuchowie zaplanowałem zjedzenie obiadu. Okazało się, że zatrzymanie się w centrum, w ulicy obfitej w ludzi i różnego rodzaju sklepy, wcale nie gwarantuje, że można tam zjeść. Na tej ulicy mogłem się ubrać, kupić zegarek, biżuterię, buty, uszyć buty, kupić meble, rower lub naprawić rower, no wszystko. Jednak nie ciepłe jedzenie. Pokrążyłem trochę po centrum i dojrzałem na wyjeździe w stronę Bydgoszczy pizzerię.
Dalej jazda na Bydgoszcz, przez którą jechało się świetnie. Bardzo dobrze oznakowane miasto.
Kujawy i Wielkopolska to regiony, gdzie znajduje się wiele zabytków ze średniowiecza. Zajechałem do Strzelna, tam sztandarowa rotunda św. Prokopa i kolumny w kościele Św. Trójcy. Rzeźby na kolumnach są unikatem sztuki romańskiej przynajmniej na skalę Polski i pełniły rolę moralizatorską ukazując w formie alegorycznej cnoty i przywary ludzkie.
https://lh3.googleusercontent.com/-c30TT2tL-Bs/Vdm8Dh-yCQI/AAAAAAAAAX4/l9qPCUFQUjo/s640-Ic42/DSCF5113%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-QTbmJgmoEws/Vdm8D_bkohI/AAAAAAAAAYM/Mj5e6H4IRlY/s640-Ic42/DSCF5121%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-ZATofe0jmFo/Vdm8EmK3XwI/AAAAAAAAAYk/zfYBppY8Flg/s640-Ic42/DSCF5123%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-0iM7uzMRMLI/Vdm8EjYxl9I/AAAAAAAAAdk/ZO1tbugpFcw/s640-Ic42/DSCF5125%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-zstLfgGX_g8/Vdm8FeDNcwI/AAAAAAAAAZA/cyiFd9CtGU4/s640-Ic42/DSCF5131%252520%252528Large%252529.JPG


Następnie archikatedra gnieźnieńska z konfesją św. Wojciecha. Niestety drzwi gnieźnieńskie, kolejny unikat sztuki romańskiej, były zamknięte i nie miałem już czasu, żeby szukać jak je obejrzeć.
https://lh3.googleusercontent.com/-7TCHnwWhqIk/Vdm8GLh67nI/AAAAAAAAAYs/_cq7GEtNFTg/s640-Ic42/DSCF5135%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-Miz1wQlCoEA/Vdm8Gyz72EI/AAAAAAAAAY8/IUmfzrk0ZNY/s640-Ic42/DSCF5138%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-3cfCsCU04KI/Vdm8HOtkEEI/AAAAAAAAAZE/Qk-P7zVSoiI/s640-Ic42/DSCF5140%252520%252528Large%252529.JPG

Za Gnieznem tankuję i na stację podjeżdża Pałasz na zielonym 1100
Podjeżdżamy do Wrześni, Państwo Pawłowscy ugaszczają mnie w swych progach. Po herbatce, Pałasz bierze Fujarę, Ania patyka z aparatem i jedziemy. Najpierw do Szparaga, a potem nad błękitne jeziorko, którego błękitu, jak pisał Pałasz, z racji późnej pory już nie było widać. Dojazd do jeziorka to już offroad
Odprowadzenie do Konina wzbogaciło mój słownik o nowe pojęcie określające konkretny sposób jazdy motocyklem – pałaszowanie. Pałaszowanie grozi jednak różnymi konsekwencjami, można np. zostać zmuszonym do odnowienia znajomości PORD ;P  ale dzięki takim przejażdżkom doświadczenie wzrasta. A ponoć to i tak było delikatnie …
Niestety fotek u Pałasza nie robiłem, bo już w Gnieźnie mi się baterie rozładowały.
Przy okazji zdiagnozowaliśmy poziom oleju, chłopaki stwierdzili, że dobrze byłoby dolać. Pałasz podał mi wieczorem namiary na sklep Yamahy w Koninie, gdzie mogę kupić olej.


20 sierpnia
Wyjazd z Konina i trasa:
https://goo.gl/maps/64JGG

Rano szukam sklepu z olejem. Po objechaniu okolic podanych przez Pałasza, znajduję miejsce. Nie było tam nic o Yamasze, jakiś warsztat i części. Olej mieli tylko 5-litrowy ale powiedzieli, gdzie jest większy wybór i kupiłem 1l w innym miejscu.
Z Konia objazdem do Lichenia.
https://lh3.googleusercontent.com/-s7Zknm2ZOOk/Vdm8HemugVI/AAAAAAAAAZQ/hqyIxzWceEU/s640-Ic42/DSCF5143%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-Ttxsz7e6KXo/Vdm8H490SQI/AAAAAAAAAZc/a4rM5aNL8cw/s640-Ic42/DSCF5144%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-S7THnGTwwUU/Vdm8ICu_IVI/AAAAAAAAAdg/GJKf6YRaUVg/s640-Ic42/DSCF5146%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-2ueslXInwio/Vdm8IgNHtWI/AAAAAAAAAZo/VX2p2ZTVYTI/s640-Ic42/DSCF5151%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-0J3zMquqdXs/Vdm8I38onPI/AAAAAAAAAZk/5hnetQp86T0/s400-Ic42/DSCF5153%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-gYPKjbZ_auc/Vdm8JE-OWgI/AAAAAAAAAZs/k4zk8tA-btE/s640-Ic42/DSCF5156%252520%252528Large%252529.JPG

Tam dolałem oleju, i nasmarowałem łańcuch oleju weszło jakoś 100 ml i do dziś nie ubyło.

Z Lichenia przez Kalisz na obwodnicę Wrocławia i kierunek na Dzierżoniów. Na autostradzie padł rekord prędkości jaką uzyskałem na Zephyrze, 180, oczywiście licznikowo.
Za Wrocławiem trochę pałaszowania, bo nie byłem pewny jak z czasem się wyrobię. Raz musiałem się trochę ratować, bo podchodziłem do wyprzedzania sznurka samochodów, i się okazało, że nagle wszyscy hamują przed ciągnikiem. U mnie w tym momencie prędkość właśnie wzrastała, więc hamulce i lekko obok poprzedzającego samochodu (czysto intuicyjnie, bo mnie to hamowanie zaskoczyło). W sumie jedyna niebezpieczna sytuacja na całej trasie.
Dalej do drogi 100 zakrętów. Już od Bielawy do Nowej Rudy całkiem fajna droga a od Rudy do Kudowej to wiadomo. Sama droga 100 zakrętów przyjemna, dobry asfalt na prawie całej drodze. Tylko jakoś szybko mi zeszło, myślałem, że tych zakrętów będzie więcej. Nawet się miałem wrócić i przejechać w drugą stronę ale może jeszcze będzie okazja.
https://lh3.googleusercontent.com/-bb8-BueyRJo/Vdm8JrZNtmI/AAAAAAAAAaM/uxQbEq5ArOg/s640-Ic42/DSCF5160%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-NpLrC-Mp5_A/Vdm8KUwUEvI/AAAAAAAAAbk/o-0qzON9LRQ/s640-Ic42/DSCF5161%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-4FyUyKXYejE/Vdm8KmC6EMI/AAAAAAAAAaQ/HzyFXJmDnxY/s640-Ic42/DSCF5162%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-wjOd2vfGdAU/Vdm8K0FF9nI/AAAAAAAAAac/obb3PvxZEz4/s640-Ic42/DSCF5163%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-op7ag5IaOB4/Vdm8LUVbaGI/AAAAAAAAAag/TAIpMQlHZ4w/s640-Ic42/DSCF5164%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-njdJFSMY_DY/Vdm8LSipjpI/AAAAAAAAAas/33RGv5wgd7M/s400-Ic42/DSCF5165%252520%252528Large%252529.JPG

W Kudowej kupiłem smar do łańcucha, bo mi się skończył, miałem też wymuszone zatrzymanie, bo mi biegi nie chciały wchodzić, jakbym nie mógł 1 czy 2 wbić. W końcu się udało, choć się bałem, że skrzynia siadła.
Po dotarciu do Pokrzywnej nasmarowałem łańcuch i wtedy zauważyłem lekkie(?) pocenie spod pokrywy zaworów. Się zmartwiłem, myślałem, ze to przez pałaszowanie i dość szybką jazdę na autostradzie, ale po zdjęciach z Trójmiasta widzę, że już tam to było. Czyżby uszczelki chciały podziękować za współpracę?
https://lh3.googleusercontent.com/-Lpg3FIEf0CE/Vdm8Lz4_n5I/AAAAAAAAAa4/kwF05HhmMX8/s400-Ic42/DSCF5166%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-K6E_7HTDXZs/Vdm8MrL-hUI/AAAAAAAAAb0/T8wHuRZ6TYE/s400-Ic42/DSCF5168%252520%252528Large%252529.JPG


21 sierpnia
Trasa
https://goo.gl/maps/SvhwR

Wyjazd na Prudnik. Po drodze czeźwy poranek
Tankowanie w Kędzierzynie Koźlu i droga na Częstochowę przez Tarnowskie Góry.
https://lh3.googleusercontent.com/-8RMj2PECwk8/Vdm8MujavgI/AAAAAAAAAbE/-q9yib2B_78/s640-Ic42/DSCF5169%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-zlGW8wha_6w/Vdm8N3qofQI/AAAAAAAAAbg/r0znrdqkXzk/s640-Ic42/DSCF5171%252520%252528Large%252529.JPG

Wyjazd z Częstochowy, tak  jak uprzedzał Pałasz, nieciekawy, remonty, objazdy, słabe oznaczenie. Stwierdziłem, że jadę gdziekolwiek, byle wyjechać, a potem się nakieruję tam, gdzie chcę. Po drodze, gdzieś przed Szczekocinami na krętej drodze jazda była spowolniona przez ciężarówkę, więc chcąc podgonić wyprzedzam samochody za ciężarówką, żeby potem spokojnie wyprzedzać długi pojazd. I tu przykre zachowanie kierowcy auta jadącego tuż za ciężarówką. Ja podjeżdżam, chcę się schować, a tu niestety Pan uznał, że podjedzie bliżej ciężarówki, żeby mnie przypadkiem nie wpuścić ewenement, bo do tej pory nikt nie utrudniał. Zatem pojechałem kawałek środkiem, po łuku na zakręcie i dopiero jak miałem widoczność ostro do przodu.
Potem Chęciny, fajny zamek, warto zajechać.
https://lh3.googleusercontent.com/-P3IXpVKJCQo/Vdm8Nwdov8I/AAAAAAAAAcA/pTTccSXmjIc/s640-Ic42/DSCF5172%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-bypnRGlpng0/Vdm8Osa-j1I/AAAAAAAAAbw/uLX2s0Y_lzI/s640-Ic42/DSCF5173%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-qD4F-t4Mbmw/Vdm8OyMKsVI/AAAAAAAAAbo/DUX3MgfiO9M/s640-Ic42/DSCF5175%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-7XNIdd-dNDc/Vdm8PBXFNXI/AAAAAAAAAdQ/qIqk_abNrrI/s640-Ic42/DSCF5176%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-ST9KGSwxB9w/Vdm8PWU3xgI/AAAAAAAAAcE/WqEnwe6eiq8/s640-Ic42/DSCF5178%252520%252528Large%252529.JPG

Konkurs pt. znajdź Zephyra na tym zdjęciu
https://lh3.googleusercontent.com/-UrpRFqnVOI8/Vdm8PoZsYBI/AAAAAAAAAdI/tqEbG7qay2I/s640-Ic42/DSCF5180%252520%252528Large%252529.JPG
O tu jest!!!
https://lh3.googleusercontent.com/-DpahJTHq4Tk/Vdm8QFuoynI/AAAAAAAAAdA/UuZ_B-pmEpY/s640-Ic42/DSCF5182%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-A4dUL2I9dXQ/Vdm8Q6dYlCI/AAAAAAAAAcU/SqQUruMnQ8M/s640-Ic42/DSCF5185%252520%252528Large%252529.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-HsoMUe7e6Gw/Vdm8RgRFfPI/AAAAAAAAAc4/_V4kzjPhD3w/s640-Ic42/DSCF5187%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-0twdtLpfapY/Vdm8R_ymDGI/AAAAAAAAAcw/iCllAmLzd-k/s640-Ic42/DSCF5188%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-G5gj966H1eM/Vdm8R1UeoGI/AAAAAAAAAco/75LN7GX22ko/s640-Ic42/DSCF5189%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-fJJA7y0Np3k/Vdm8SVgBFNI/AAAAAAAAAc0/FgH0Efqdjno/s640-Ic42/DSCF5190%252520%252528Large%252529.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-mdc2ZQAiUiY/Vdm8Sk-WNJI/AAAAAAAAAdU/7TGJT29QjQ8/s640-Ic42/DSCF5193%252520%252528Large%252529.JPG

Kielce, tu znów remonty i trochę się pogubiłem, więc dalej odpuściłem jazdę na Święty Krzyż tylko za 74 na Lublin, gdzie odjechałem krótko po 19. Przy dojeżdżaniu do Lublina zacząłem słyszeć dziwne dźwięki…
Najpierw po zjechaniu z obwodnicy Kraśnika coś rytmicznie postukiwało, ale chyba to coś w ciężarówce przede mną, bo po zwolnieniu i odjechaniu lekko na bok, gdy odjechała, to dźwięki znikły.
Potem w Lublinie słyszałem odgłos, jakby dwa drewienka (takie jak ludzie czasami wieszają na balkonach czy w ogrodach) postukiwały. Słyszałem to w korku, akurat od Kraśnika był praktycznie przez całe miasto jeden wielki zator, i wydaje mi się, że to z motocykla. Jednak ustało i gdy wczoraj jeździłem, to nic niepokojącego nie słyszałem…. Dziwne, oby nic z motocyklem.
Przejeżdżając przez Lublin jeszcze uciąłem sobie pogawędkę z motocyklistą na światłach. Jechał takim ciekawym Suzuki 650, chyba GR650 ale nie jestem pewny, tak, czy inaczej bardzo zadbany i nietypowy.

Trochę statystki:
2539 km
109 litrów
534 zł
100 ml dolewki (no może 110)

Pogoda dopisała, samopoczucie też, sprzęt jak najbardziej (o ile wspomniany pocenie i dźwięki nie zwiastują problemów).

Dzięki wszystkim za spotkania i poświęcony czas. Marcinowi, Pałaszowi i Ani szczególnie za podprowadzenie, Germanowi i Pałaszowi i Ani za gościnę, piodabro za cenne rady

Ostatnio edytowany przez Panda (2015-08-23 15:07:43)

Offline

 

#35 2015-08-23 15:38:10

 PalaszD

Platynowy Zlotowicz                      Administrator

1040198
Call me!
Skąd: Września
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 6052
Punktów :   39 
Motocykl: ZR1100, GTR1400, Ogar200
WWW

Re: Tydzień po Polsce

Super relacja i foty!!  Hehe to pałaszowanie   dzięki za spotkanie


Kawasaki Zephyr - jedyny słuszny

Offline

 

#36 2015-08-23 21:56:36

 German

Srebrny Zlotowicz

Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2013-09-15
Posty: 100
Punktów :   
Motocykl: ZR550, ZR750

Re: Tydzień po Polsce

To był dobry pomysł, fajna trasa. Dobrze, że miałeś pogodę. Fajnie Cię było poznać. Pozdrawiam

Offline

 

#37 2015-08-24 01:17:06

 piodabro

Zlotowicz

1860506
Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 686
Punktów :   28 
Motocykl: ZR550B '94
WWW

Re: Tydzień po Polsce

Nie ma za co
Co do znikania oleju, to mój też lubi czasem trochę go zniknąć. Po dolaniu ostatnio i przejażdżkach nie ubyło nic.
550tki Czasami sobie lubią troszkę oleju zjeść. Ważne, że nie litrami

Offline

 

#38 2015-08-24 09:00:28

 mar33cki

Srebrny Zlotowicz                       Administrator

Skąd: Oleśnica
Zarejestrowany: 2012-09-05
Posty: 1931
Punktów :   15 
Motocykl: ZR7

Re: Tydzień po Polsce

świetna objazdówka i jeszcze lepsza relacja


1. Nie jeździć szybciej od swojego Anioła Stróża!!!
2. Uważać na samobójczo podlatujące ptactwo...
3. Tyle razy kontrolowanie i własnochętnie wsiąść i zsiąść z moto...
aktualny stan Mustanga

Offline

 

#39 2015-08-24 09:15:08

 Pudelski7

Zlotowicz                                    Moderator

Skąd: Jasło
Zarejestrowany: 2009-08-30
Posty: 1656
Punktów :   24 
Motocykl: Kawasaki Zephyr 1100

Re: Tydzień po Polsce

Połykaniem oleju nie masz sie co przejmować ten mtyp tak ma mój po jeździe do Rumuni i jazdy w ekstremalnych temp. i odkrecaniu do czerwonego na winklach na 3500 km połkną 0,8l oleju.


motocykl jest najlepszy, bo zapewnia wspanialy kontakt ze wszystkim.
Doświadcza sie przyrody, smakuje kultury odwiedzanych krajow,
na wlasnej skorze doswiadcza sie kaprysow przyrody, wiatru, deszczu. Przeżycie jest pelniejsze...
http://www.motostat.pl/user_images/7652/icon3.png

Offline

 

#40 2015-08-24 12:44:17

 Panda

Srebrny Zlotowicz

Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2014-08-26
Posty: 319
Punktów :   
Motocykl: Zephyr 750

Re: Tydzień po Polsce

Pudelski a gdzie relacja? A co do twojego wcześniejszego wpisu, to na Bieszczady jeszcze przyjdzie czas
Olej że coś tam znika to ja wiem, tyle że te wycieki mi się nie podobają.

Offline

 

#41 2015-08-24 13:09:14

 Pudelski7

Zlotowicz                                    Moderator

Skąd: Jasło
Zarejestrowany: 2009-08-30
Posty: 1656
Punktów :   24 
Motocykl: Kawasaki Zephyr 1100

Re: Tydzień po Polsce

Wiesz co relacja będzie ale niebardzo mam czas na opisanie wyjazdu. Jak będziesz sie wybierał w Bieszczady i nie przeszkadza Ci towarzysz to z chęcią z Tobą po Bieszczadach pośmigam. 

Poceniem pod pokrywa zaworową aż tak bardzo sie przejmować nie musisz. Ale jesli Ci to przeszkadza to wymiana uszczelki na nową załatwi problem uszczelka do spryciaka chyba 80 zł, ale zawsze możesz kupić kręgielit i wystukać uszczelkę, tylko musisz prawidłowo dobrać grubość arkuszu.


motocykl jest najlepszy, bo zapewnia wspanialy kontakt ze wszystkim.
Doświadcza sie przyrody, smakuje kultury odwiedzanych krajow,
na wlasnej skorze doswiadcza sie kaprysow przyrody, wiatru, deszczu. Przeżycie jest pelniejsze...
http://www.motostat.pl/user_images/7652/icon3.png

Offline

 

#42 2015-08-24 14:08:02

 piodabro

Zlotowicz

1860506
Skąd: Gdańsk
Zarejestrowany: 2014-08-02
Posty: 686
Punktów :   28 
Motocykl: ZR550B '94
WWW

Re: Tydzień po Polsce

Ja uszczelkę wyciąłem z Polonitu o grubości 0.6mm
Trzyma dobrze. (W Gdańsku do kupienia za 15zł arkusz 0,25 m2 (0,5 m x 0,5 m)).
Jakby co mam (nową) uszczelkę do 550 jako wzór i od niej odrysowuję i wycinam
Mogę zrobić ksero A3 (na A4 nie wejdzie) 1:1 i podesłać

Offline

 

#43 2015-08-24 14:38:27

 Panda

Srebrny Zlotowicz

Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2014-08-26
Posty: 319
Punktów :   
Motocykl: Zephyr 750

Re: Tydzień po Polsce

Dzięki chłopaki. Do nowego sezonu nie będę ruszał, zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Ale będę pamiętał i się wtedy Piotrze zgłoszę
Pudelski na pewno dam znać. Choć to już raczej nieprędko. I vice Wersal, jakby ktoś jechał w okolicach, to ja z chęcią się przyłączę.

Offline

 

#44 2015-08-26 21:10:10

 5eba

Platynowy Zlotowicz                      Administrator

Skąd: Grajewo/Podlasie
Zarejestrowany: 2010-11-11
Posty: 1589
Punktów :   
Motocykl: 1100 '93

Re: Tydzień po Polsce

extra fotki, az chce sie w trase poleciec.


Zephyr, forum, fajni ludzie - tak niewiele do pasji.

Offline

 

#45 2015-08-26 22:04:52

 MarcinG

Srebrny Zlotowicz

Skąd: Słupsk
Zarejestrowany: 2013-09-13
Posty: 411
Punktów :   
Motocykl: ZR1100
WWW

Re: Tydzień po Polsce

Relacja super! Więcej takich wypadów. Mam nadzieję że ja kiedyś też pojadę.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
gry straz pozarna jakie som objawy u psów yorków ropa macicy luzy na kierownicy golf najgroźniejsze psy świata magicznewilki